Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Syndykalizm zamiast polityki

Jesteś zmęczony grą polityczną? Znudzony, zniesmaczony, poirytowany spektakularnymi przepychankami pomiędzy prawicą a tak zwaną lewicą, pomiędzy liberałami a konserwatystami, nieustannymi aferami i obietnicami bez pokrycia? Nie głosujesz. Nawet gdybyś chciał to nie ma za bardzo na kogo głosować. Raz, że każdy będąc poza kontrolą, będzie służyć kapitałowi a nie tobie; dwa, poza innym podejściem do gejów nic polityków nie różni; wszyscy popierają wolny rynek i instytucje hierarchiczne.

 

Nic dziwnego, że większość z nas nie chodzi na wybory, nie jesteśmy tak głupi jak utrzymują miłościwie nam panujący. Sama jednak odmowa niewiele pomaga. Władza zostaje i szaleje na naszych karkach. Tak źle i tak nie dobrze. Pytanie się więc rodzi: Co robić?

Na pewno nie wierzyć nowym twarzom w polityce, nowym partiom i sojuszom miedzy partyjnym. To jedynie gra, która odbywa się naszym kosztem, gra o władzę, której nawozem są ludzie.

Podobnie głusi pozostajemy na zapewnienia UPRowców czy innych neoliberalnych wariatów, którzy chcą zdać nas na totalną i bezwzględną łaskę pracodawców, wielkiego kapitału.

Kilka lat temu zaangażowaliśmy się w kampanie propagującą demokrację uczestniczącą. To była według nas alternatywa. Problemem jednak było to, że zmiana dotyczyła jedynie sfery polityki, nie sięgając spraw ekonomicznych oraz brakowało sposobu jak to zrobić. Osoby, które z przyczyn strukturalnych pracują więcej niż ustawa przewiduje nie zaangażują się w życie publiczne, zwłaszcza, gdy będzie ono zarządzaniem nędzą czy dyskusjami o kolorze dachówek. Przemyślawszy wszystko powróciliśmy do korzeni.

Siła tego ustroju opiera się na ludziach pracy, na nas, którzy wytwarzamy dobra i świadczymy niezbędne usługi. Będąc twórcą świata, jesteśmy jednocześnie traktowani jak nawóz. Liczymy się o tyle o ile tworzymy zysk przejadany przez pracodawców i polityków. Elity utrzymują zaś, że okradanie nas i decydowanie za nas jest w naszym interesie, bo sami nie będziemy w stanie pokierować swoim życiem, ani zakładem pracy. Odpowiadamy: że codziennie radzimy sobie lepiej bez polityków, a robotę swoją wykonywać potrafimy, znamy się na niej lepiej niż niejeden pracodawca, co tylko pieniądze umie liczyć. Odrzucamy ich ideologie i ich pozorny wybór jaki nam dają. Zamiast tego głosimy syndykalizm. Jedyną rozsądną alternatywę na dziś.

Wiemy jak mamy żyć, sami umiemy radzić sobie z rzeczywistością i pracować, toteż nie potrzebujmy polityków i pracodawców. Odrzucamy ich na wstępie. W miejsce hierarchicznej władzy proponujemy zaś oddolną demokrację pracowniczą. Sądzimy, że każdy z nas powinien mieć jednakowy wpływ na sposób organizacji pracy i dystrybucji dóbr. Pracownicy powinni stać się właścicielami zakładów pracy i poprzez zakłady pracy organizować życie społeczne. To znaczy, zajmować się dostarczaniem produktów społeczeństwu i kontrolować sprawiedliwy ich rozdział, tak samo jak sprawiedliwie powinni dzielić się pracą.

Teraz masz wybór: rząd albo komitet strajkowy!

Komisja środowiskowa OZZ Inicjatywa Pracownicza Szczecin

Powrót na górę

Podobne artykuły