Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Chung Hong: Mediacje z pracodawcą. Porozumienia brak!

chu_h2Dnia 18.06.2012r w siedzibie spółki Chung Hong odbyły się mediacje z pracodawcą, których celem było wypracowanie porozumienia w sprawie rozbieżności, jakie powstały pomiędzy KZ OZZIP a pracodawcą podczas fazy rokowań. Osobą prowadzącą spotkanie jako mediator zewnętrzny była Pani Małgorzata Calińska-Mayer. OZZIP reprezentowała sześcioosobowa delegacja, w tym troje przedstawicieli zarządu KZ. Pracodawcę reprezentowała Dominika Frydlewicz wraz z wyznaczonymi osobami z kancelarii prawnej JP Weber.

Spotkanie rozpoczęło się po godzinie piętnastej i trwało do późnych godzin nocnych. Ponad ośmiogodzinna debata (zdaniem przedstawicieli komisji celowo przedłużana przez stronę pracodawcy), nie przyniosła porozumienia i zakończyła się podpisaniem przez obie strony protokołu rozbieżności. Strona związkowa podczas trwania mediacji przedstawiła pracodawcy wiele wariantów i była gotowa na liczne ustępstwa mając na celu wypracowanie wspólnego stanowiska m.in. oferowaliśmy ograniczenie żądanych podwyżek (300 zł dla tylko dla najmniej zarabiających – pomiędzy 1500 a 1800 zł miesięcznie, 200 dla osób zarabiających pomiędzy 1801 a 2200 zł, a 100 dla osób zarabiających pomiędzy 2201 a 2500 zł) oraz ograniczenie postulatów płacowych tylko do podwyżek pensji zasadniczej i premii albo tylko do podwyżek i waloryzacji płac o inflację.

Zarząd spółki nie wykazując dobrej woli przyjął taktykę stawiania bezwzględnego oporu, nie godząc się na żadną z proponowanych przez związkowców propozycję kompromisu. Nie zaproponował także swoich wariantów ugodowych.

Co ważne, nie padł już argument że „nie ma pieniędzy na podwyżki i Fundusz Socjalny” - firma ma pieniądze, o czym świadczą plany wprowadzenia premii, ale nie chce się zgodzić na żadną propozycję związku, żeby pokazać „kto tu rządzi”. Podobnie sytuacja wyglądała odnośnie transportu - pomimo zapewnień, iż istniejące linie transportowe są dla pracodawcy kluczowe i nie planuje ich likwidować, nie wyraził zgody aby KZ mogła współdecydować o ewentualnej ich likwidacji. W podobnie negatywny sposób dyrekcja ustosunkowała się do innych żądań – o przywróceniu Funduszu Socjalnego, z którego pieniądze miałyby być przeznaczane m.in. na premie świąteczne i wczasy pod gruszą. Prezydent firmy powiedział że „nie będzie płacił ludziom za wakacje”.

Pracodawca swoją postawą nie pozostawił wyboru i zmusił KZ do kontynuacji sporu zbiorowego. W dniach 19 -22 czerwca przeprowadzono po raz drugi referendum strajkowe, którego wyniki ogłoszone zostaną niebawem. Pierwszą próbę zorganizowania referendum rozbił pracodawca który w sposób rażąco łamiący prawo utrudniał działania KZ. Między innymi dwukrotnie wyrzucono z autobusu pracowniczego przedstawiciela KZ (w tym raz przy pomocy firmy ochroniarskiej, której pracownik użył wobec pracownika siły fizycznej), a także grożono dyscyplinarnymi zwolnieniami osobom, które próbowały pomagać w przeprowadzeniu głosowania. Wyniki unieważnionego referendum pokazują wyraźnie, jak bardzo załoga czuje się pokrzywdzona przez azjatycką korporację. Z pośród 89 ważnych oddanych głosów za strajkiem zagłosowało 82 pracowników a tylko 7 było przeciwnych akcji strajkowej (1 głos uznano za nieważny).

Zarząd chce też podzielić pracowników stosując taktykę „kija i marchewki” – ostatnio niektórym pracownikom oferowano aneksy do umów z premią frekwencyjno-stażową. Premie powinny być wprowadzone do regulaminu wynagrodzeń (zgodnie z Kodeksem Pracy), objąć wszystkich pracowników i być uzgodnione z Komisją Zakładową (która zażądała wprowadzenia takiej premii już w kwietniu!). Pracodawca jednak nie zastosował się do tych wymogów.

Postawa władz spółki jest dowodem na to, że chce ona kontynuować konflikt na drodze rozwiązań siłowych. OZZIP nie pozwoli na bezkarne szykanowanie związkowców jak i na jakąkolwiek przemoc pracodawcy wobec pracowników firmy Chung Hong. Związkowcy uważają, że jedynym rozwiązaniem, które skutecznie utemperuje dyktatorskie zapędy kierownictwa firmy i da kres łamaniu praw pracowniczych na terenie zakładu, jak i poza nim jest STRAJK! Ponieważ skala sporu z pracodawcą wciąż narasta, akcja strajkowa może zostać przeprowadzona w najbliższych dniach.

 

Powrót na górę