Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas


Demonstracja pierwszomajowa w Warszawie

250-300 osób wzięło udział w demonstracji pierwszomajowej organizowanej przez środowiska anarchistyczne, syndykalistyczne i zielonych (Lewicową Alternatywę, Warszawską Grupę Anarchistyczną, OZZ Inicjatywę Pracowniczą, stowarzyszenie "Wolność - Równość - Solidarność" i Zielonych 2004). Pochód odbył się pod hasłami sprzeciwu wobec nadużywania elastycznych form zatrudnienia takich jak umowy cywilnoprawne, sprzeciwu wobec represji w miejscu pracy oraz wobec planów antyspołecznych zmian w Kodeksie Pracy. Demonstrujący ruszyli niosąc na czele transparent "Nie będziemy elastyczni" oraz "Praca czasowa, dyskryminacja stała". W manifestacji wzięła udział liczna grupa (ponad 20 osób) z poznańskiej IP i FA.

Pod Ministerstwem Pracy, które mijał pochód, grupa anarchofeministyczna zorganizowała happening. Demonstracja zatrzymała się również pod Państwową Inspekcją Pracy. Jakub Gawlikowski (Związek Syndykalistów Polski) opowiedział o swoim zwolnieniu za próbę założenia związku zawodowego. Przedstawiciel Zielonych 2004 mówił o tym jak prawa pracownicze są łamane, a PIP nie podejmuje działań w celu karania nieuczciwych pracodawców.

Kolejnym miejscem, w którym zatrzymał się pochód było przedstawicielstwo agencji pracy tymczasowej Manpower. Michał Wojewódzki z LA opowiedział o tym jak działają agencje pracy czasowej, a także o swoich doświadczeniach związanych z pracą za ich pośrednictwem. Piotr Krzyżaniak z Inicjatywy Pracowniczej opowiedział o swoich doświadczeniach pracy w Tesco i Auchan, gdzie pracują przedstawiciele różnych agencji pracy tymczasowej. Jacek Rosołowski z Inicjatywy Pracowniczej przekonywał, że warto walczyć o swe prawa i zrzeszać się w związkach zawodowych. Oboje ww. członków IP zostało zwolnionych za zaangażowanie w pracę w organizację zawiązku zawodowego.

Demonstracja zakończyła się pod siedzibą Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Nie przychodzimy tu negocjować, ale walczyć o nasze prawa, bo nie negocjuje się z pijawkami takimi jak pracodawcy zrzeszeni w PKPP Lewiatan - powiedział Piotr Ciszewski z LA. Do organizowania się i walki z pracodawcami i ich propozycjami zmian w kodeksie pracy zachęcał Jarosław Urbański z Inicjatywy Pracowniczej.

 

 

 

Powrót na górę